środa, 15 września 2021

Dzień Dobry TVN


Ostatni tydzień wakacji, Tymek na kolonii, Żona zajęta w pracy, a my z Leną się nudzimy. Dobra jedziemy na tydzień w góry. Jest tam co robić. Wyskoczymy na jakiś spacer w góry, może na rowery? Trzeba też skosić trawę, posprzątać deski i kamienie po budowie. Łopata w dłoń i lecimy. Lena zbiera kwiaty na bukiet, ja targam wielkie głazy na skalniaka. Nagle dzwoni telefon: - Dzień dobry, dzwonię z Dzień Dobry TVN. Czy nie znalazłby Pan czasu aby opowiedzieć o waszych spływach kajakowych u nas w programie?


Nie powiem, bo troche mnie to zaskoczyło. Poprosiłem o chwile do namysłu. Przemiła Pani nie miała z tym problemu. 

Nagle tysiące myśli za i przeciw. Większych, mniejszych. Największy dylemat to... pokazanie kim tak naprawdę jest osoba "ukrywająca" się za Aktywnym Tatą. Do tej pory nie chciałem tego ujawniać, nie widziałem takiej potrzeby. Wielu znajomych dopiero po programie odezwało się do mnie, że znają Aktywnego Tate ale nie wiedzieli, że to ja. NIESPODZIANKA!!


Przekonała mnie Żona. "Idź, opowiesz o tych waszych kajakach. Może kogoś zmotywujesz żeby spędził ze swoim dzieckiem więcej czasu." Potem poleciało szybko. Ogarnięcie noclegu, pociągu, kilka rozmów z inną Panią jak się ubrać, na co zwrócić uwagę; w końcu dla nas z Leną był to pierwszy występ w telewizji, w dodatku na żywo! Kilku wskazówek udzielił mi też Mikołaj Rey (dzięki wielkie! ) - był z nami na 2 spływach, fantastyczny facet!

Gdybyście byli ciekawi jak wypadliśmy to nasz występ można zobaczyć na stronie Dzień Dobry TVN





3 komentarze: