Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niejadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niejadek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Dzieci „niejadki”



Tak jak obiecałem wczoraj skrobnę kilka słów na temat "niejadków".
Niedziela, miłe spotkanie ze znajomymi i ich dziećmi gdzieś w ogrodzie razem około 10 brzdąców. Pyszne jedzenie stoi na stołach, a do tego chipsy, paluszki, czekoladki, Cola, itd, itd. Przyjechali kolejni znajomi. Dzieciak od razu złapał się za chipsy. Wmłucił całą paczkę sam, popił Colą, na "deser" zjadł jakieś 2 batoniki. Ja mojego Bączka trzymam z daleka - jeszcze nic nie zjadł. Po 20 minutach siadamy do jedzenia. Rodzice "niejadka" wygrzebują ogórka i ser z sałatki, wycinają resztki tłuszczu z wędliny, obierają pomidora ze skóry - generalnie grymaszą. "Niejadek" siada do stołu a Tatuś z tekstem "On tego nie lubi...".