Wszyscy wokół płaczą z powodu nowych przepisów dotyczących jedzenia w szkołach. Zabrali drożdżówki, chipsy, napoje gazowane.... masakra!! Dzieci nie mogą sobie nic kupić, sklepiki upadają, rodzice występują przed kamerami. Ogólna panika. Według mnie zupełnie bez sensu.
