środa, 24 września 2014

Ulubione place zabaw -Kraków


Niby sezon zbliża się ku końcowi to jednak na podsumowanie lata postanowiłem zrobić pewnego rodzaju ranking placów zabaw w Krakowie. Ranking bardzo subiektywny.

Kolejność przypadkowa.

  1. Park AWF - spory plac w parku. Zarówno dla maluszków jak i dla nieco starszych. Hitem była tyrolka ale niestety od jakiegoś czasu jest zepsuta i nikt się nie kwapi do naprawy.
  2. Smoczy Skwer - u zbiegu ulic Wietora i Skawińskiej na Kazimierzu. Odkrycie tego roku. Cisza, spokój, atrakcje dosyć nowe bo skwer powstał w 2012 roku.
  3. Park Jordana - przy Błoniach. Są tam 3 lub 4 place zabaw. Dla małych i tych nieco większych. Plusem jest duża ilość piasku po którym sam chętnie chodzę boso:) Minusem jest ilość dodatkowych, płatnych atrakcji.
  4. Plac przy ul. Wielickiej - zaraz obok Lidla. Mały plac, ale lubimy go za dużą ilość piachu:)
  5. Solne Miasto (Wieliczka) - obok basenu. Ładny, zacieniony plac na skraju niedużego parku. Idealny w upalne dni.
  6. Park Jerzmanowskich - plac w pięknym, starym parku. Sam plac zabaw nie jest pierwszej świeżości ale otoczenie parku sprawia, że lubimy tam chodzić. Jest miejsce do jazdy na rowerze, są drzewa do wspinania, jest piaskownica i huśtawka.
  7. Bulwar Wołyński - piaszczysty plac zabaw przy dawnym hotelu Forum. Plus: dużo piachu:)
  8. Ul. Kozia - przy zalewie Bagry. Dodatkowa atrakcja placu zabaw to zalew. Czasem można spotkać łabędzie i kaczki.
  9. Plac Ekologiczny - ul. Chałupnika. Nie byłem, ale Dzieciaki chodzą tam z Babcią. Bardzo im się podoba. Podobno wszystko tam jest eko.
  10. Plac zabaw w Parku Bednarskiego - Piękny park na Krzemionkach. Kiedy bylem tam kilka lat temu był pusty, ciemny i mało przystępny. Dziwnie się tam czułem. Wczoraj wybraliśmy się tam ponownie. Jest nowy plac zabaw, a w całym parku kilkadziesiąt osób siedziało na kocach z ciastami i sałatkami. Wspaniała atmosfera rodzinnego pikniku!!

Jakie Wy lubicie place zabaw? Jakie atrakcje są nieodzowne?
Czekam na kolejne propozycje do listy - będziemy "testować" wiosną.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza