niedziela, 19 października 2014

Co robić z Dzieckiem w weekend - Kraków

Choć dzisiejsza pogoda skłoniła nas do spaceru na kopiec Krakusa to postanowiłem przygotować kolejny "ranking". Tym razem miejsca raczej osłonięte. Idealne na jesienno zimowe weekendy.


Skupię się tym razem na miejscach gdzie Dzieciaki mogą się wyszaleć i rozładować energię bo tego niestety jesienią czasem brak.

Kolejność jest zupełnie przypadkowa.

1) Ścianka wspinaczkowa (Avatar, http://myavatar.pl/pl/) - byliśmy już kilka razy i zawsze Bączek był zadowolony. Mają ściankę specjalnie dla młodszych dzieci z obrazkami i ciekawymi uchwytami. Polecam nawet jeśli sami nie uprawiacie wspinaczki. Dzieci będą się wspinać. Na drzewa, trzepaki, skałki, drabiny itp. Tutaj mają możliwość wspiąć się na kilka metrów, choć pod kontrolą rodzica. Lina, uprząż, te wszystkie karabinki (nie znam się na tym więc przepraszam, że nie używam fachowego słownictwa) zapewniają dziecku odrobinę bezpiecznego szaleństwa. Można też podobno urządzić tam urodziny.

2) Tor gokartowy (Gokarting Center, http://www.gokarting.com.pl) - świetne miejsce do nauki jazdy. Pierwszy raz bandy są zrobione profesjonalnie, z materiałów do tego przeznaczonych a nie z opon. Nowiuteńki asfalt, nowoczesne gokarty, ładne i zadbane zaplecze. Mają specjalne, mniejsze gokarty dla dzieci, z możliwością zdalnej regulacji mocy. Ostatnio wprowadzili też gokart dla dwóch osób. Miałem ostatnio okazję testować ten wynalazek i przyznam, że jestem pod wrażeniem (http://youtu.be/r9Lp7klNskU). Sprzęt jest bardzo bezpieczny, a to za sprawą 4-ro punktowych pasów bezpieczeństwa, bocznej osłonie dla pasażera, wysokiemu wezgłowiu i dobrze dopasowanych foteli. Są dwie kierownice więc pociecha może zakosztować odrobinę jazdy. Problem tylko w tym, że trudno zsynchronizować kierownicę i gaz kiedy obsługują je 2 osoby. Z racji wielkości gokarta i specjalnej przekładni kierowniczej słabsze dzieci mogą mieć problem gdyż kierownica chodzi bardzo ciężko. Aaaa, i też można zorganizować urodziny.

3) Basen (Park Wodny, http://www.parkwodny.pl) - istne szaleństwo. Brodzik jest okupowany przez cały czas i zabawom nie ma końca. Dla starszych dzieci są zjeżdżalnie, basen z falami czy wodna ścianka wspinaczkowa. Czasem kiedy mamy ochotę na coś bardziej kameralnego wybieramy Solne Miasto w Wieliczce.

4) Grota Solna (my byliśmy w www.grotagalos.pl i grotahalit.pl) - zdrowa odmiana od w ciszy i spokoju. Na Szuwarowej jest kącik dla dzieci z "piaskownicą" i zabawkami. Dla rodziców są bardzo wygodne leżaki. Można się pobawić z dzieckiem, poczytać książeczkę i pooddychać. Podobno świetnie działa na odporność.

5) Na kulki (kulko-landów, małpich gajów i tego typu miejsc jest na pęczki) - szaleństwo, gimnastyka i trochę bakterii. Nie będe sie rozpisywał bo pewnie wszyscy mają takie miejsce pod nosem lub byli zaproszeni na urodzinową zabawę w takim przybytku. Jedna tylko uwaga. Dopytajcie się jak często myją sprzęt, kulki i zabawki oraz jakimi środkami. Nie jestem zbytnio przewrażliwiony na punkcie higieny, ale niestety nasłuchałem się co można znaleźć w basenie z kulkami lub na co zachorowała cała rodzinka po powrocie z zabawy.


Jakie są Wasze ulubione miejsca?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza